Planując budowę domu czeka nas wiele kluczowych decyzji do podjęcia. Jedną z nich jest sposób zagospodarowania odprowadzanych z domu nieczystości. Jeśli teren nie jest skanalizowany warto rozważyć budowę szamba ekologicznego, czyli własnej oczyszczalni ścieków, która zagospodaruje produkowane w domu ścieki w sposób bezpieczny i ekologiczny.

Zasada działania przydomowej oczyszczalni

przydomowa oczyszczalnia ściekówTradycyjny szczelny i bezodpływowy zbiornik na ścieki to rozwiązanie doskonale nam znane i powszechnie stosowane. Przydomowa oczyszczalnia ścieków natomiast to zupełnie nowe podejście to tematu zagospodarowania domowych nieczystości. Sposób ten idealnie wpisuje się w prowadzenie ekologicznego trybu życia, a ponadto koszty użytkowania takiej oczyszczalni są niemal zerowe. Przydomowa oczyszczalnia ścieków to nic innego jak zbiornik wraz z układem drenów, czyli kilku nitek drenażowych, których zadaniem jest powolne rozsączanie ścieków do gruntu. Sam zbiornik (osadnik wstępny) jest znacznie mniejszy, niż klasyczne szczelne szambo, ponieważ zakłada się, że na kilkuosobową rodzinę w zupełności wystarczy 2-3 m3 pojemności. W osadniku wstępnym zbierają się stałe większe osady (zatrzymywane są na specjalnej kratce znajdującej się przy ujściu osadnika), a cała reszta prowadzona jest do studzienki, która rozdziela nieczystości do poszczególnych nitek drenujących. Drenaż stanowią rury o średnicy do 10 cm rozłożone w gruncie na głębokości około 50 cm w odległości minimum 1,5 m od siebie. Rury te układa się na warstwie żwiru i okrywa geowłókniną, aby zabezpieczyć otwory przed zatykaniem przez ziemię. Nitki drenażowe mogą być takiej samej bądź różnej długości, jednak nie powinny być dłuższe niż 20 m. Ponadto muszą być ułożone z małym spadkiem, aby ścieki spływały w nich pod działaniem grawitacji.

Czy na każdej działce można pokusić się o budowę własnej oczyszczalni? Istotne jest, aby spełnić kilka kluczowych warunków. Znaczenie ma zarówno rodzaj gruntu, jak i poziom wód gruntowych. Grunty powinny być przepuszczalne. W innym wypadku drenaż nie będzie spełniał swojej roli. Poziom wody gruntowej natomiast nie może być wyższy niż 1,5 m poniżej dolnej granicy rur drenażowych.