Kursy językowe dla każdego

Moi rodzice zawsze dbają o to, abym jak najwięcej czasu poświęcała na naukę. Za dobre oceny, otrzymuję różne nagrody, aby zachęcić mnie do uczenia. Wcale nie trzeba mnie do tego gonić, bo lubię się uczyć. Zawsze dowiaduję się nowych rzeczy i wiem, że wiedza na pewno przyda mi się w przyszłości. Nie należę do zbuntowanych nastolatków, jestem bardziej poukładaną i grzeczną córką.

Mój kurs języka hiszpańskiego

kursy językowe za granicąZawsze pasjonował mnie język hiszpański. Oglądałam zagraniczne seriale i uczyłam się jednocześnie. Dużo można z takich seriali wynieść, pomimo sceptycyzmu na początku. Rodzice widzieli, jak bardzo lubię ten język i na wakacje wysłali mnie na kursy językowe za granicą i mogłam pojechać do Hiszpanii. Bardzo się cieszyłam, że będę mogła zobaczyć ten kraj i pouczyć się języka. Zależało mi na tym, aby móc wynieść z tego wyjazdu jak najwięcej. Wyjazd był organizowany w Polsce i zbierali chętnych. Robili wieczorek zapoznawczy, abyśmy mogli poznać, z kim będziemy mieć do czynienia przez ponad miesiąc. Mieliśmy taki swój domek, pokój po dwie osoby. Trafiłam na bardzo miłą dziewczynę, od razu zaczęłyśmy się dogadywać. Całymi dniami ćwiczyłyśmy język na początku w takich klasach, później w pokojach. od naszych lektorów dostawaliśmy filmiki do odtwarzania w domku. Potem zabierali nas na różne wycieczki, na których mieliśmy określone zadania. Każdy musiał znaleźć odpowiednie miejsce w centrum miasta i musieliśmy porozumiewać się tylko po hiszpańsku. Było to bardzo rozwijające.

Kurs był najlepszym przeżyciem wakacyjnym, jakie mogło mnie spotkać. Zwiedziłam kraj, poznałam panujące w nim obyczaje, mogłam zobaczyć tradycyjne stroje hiszpańskie. Nauczyłam się sporo i udało mi się zdobyć certyfikat. Jestem z siebie bardzo zadowolona, że tak mi się udało.

Autor artykułu: Dawid Jędrzejewski