Państwo w momentach kryzysowych w pierwszej kolejności powinno zadbać o interes swoich obywateli. Po to jest powoływane do istnienia i to winien być jego cel nadrzędny. Z tym jednak bywa różnie jak niejednokrotnie mogliśmy się przekonać w historii najnowszej. Bywa zbyt często, że państwo zabezpiecza najpierw własny interes rozumiany jako korzyści jego reprezentantów czyli urzędników. Dopiero w drugiej kolejności zajmuje się swoimi pozostałymi obywatelami.

Rozwiązanie złych umów finansowych

bezstratne rozwiązanie polisolokatyW proporcjonalnej skali z podobnym kryzysem mamy do czynienia obecnie. Państwo nie zapobiegło wprowadzeniu na rynek ubezpieczeniowy skrajnie niekorzystnych dla obywateli umów nazywanych polisolokatami. Teraz gwałtownie próbuje naprawić swój błąd. Jednak bezstratne rozwiązanie polisolokaty dla pokrzywdzonych nie będzie sprawą ani łatwą ani stosunkowo szybką do osiągnięcia. Naczelną kwestią dla struktur państwowych w rozwiązaniu tego problemu będzie pilne doprowadzenie do radykalnych zmian legislacyjnych. Czyli zmiana obowiązujących przepisów prawnych w tej materii. Zarówno tych blokujących możliwość dalszego funkcjonowania podmiotów finansowych w oparciu o tak złe produkty. A w dalszej kolejności wprowadzenie przepisów umożliwiających pokrzywdzonym odzyskanie w całości ich straconych wkładów. Zanim to nastąpi na drodze legislacyjnej powstałą wyrwę prawną próbują zasklepić w pojedynczych co prawda przypadkach – sądy.

Orzekają one coraz częściej zwrot pokrzywdzonym klientom najbardziej uciążliwych opłat. Do nich należy zaliczyć tak zwaną opłatę likwidacyjną pobieraną w momencie gdy klient chce odstąpić od niekorzystnej jego zdaniem dla niego umowy. Warto nadmienić, że opłata likwidacyjna niejednokrotnie wynosiła całość zgromadzonego przez klienta na polisolokacie wkładu własnego.

Kategorie: Finanse